Obfitość

W "Obfitości" dramat Susan Traheme, granej przez Meryl Streep, rozgrywa się na naszych oczach wręcz ironicznie, bo właśnie dzięki brakowi tytułowej obfitości, a raczej śmierci tej obietnicy. Tytuł filmu wywodzi się bowiem z koncepcji “krainy obfitości”, jaką miała być powojenna Anglia. To propagandowe kłamstwo odbija się w życiu Susan jak w lustrze - ogrom wrażeń, miłości i celu, który towarzyszył jej jako zakochanej w młodym żołnierzu działaczce francuskiego ruchu oporu zderza się z powojenną rzeczywistością, w której optymizm, chęć działania i porywy serca zastępuje szara rzeczywistość i seria zawodów miłosnych. 

W obrazie Freda Schepisi'ego obserwujemy postępującą depresję i fantastycznie zagrane szaleństwo bohaterki Meryl Streep, ale w “Obfitości” cała obsada zagrała wybitne role. Grający Sir Leonarda Darwina John Gielgud otrzymał nominację BAFTY dla najlepszego aktora drugoplanowego i w tej samej kategorii zdobył statuetki Amerykańskiego Stowarzyszenia Krytyków Filmowych oraz Stowarzyszenia Krytyków Filmowych z Los Angeles. Nominację BAFTY otrzymała również Tracey Ullman, która wcieliła się w rolę przyjaciółki Susan, Alice Park.

W tle wybitnej gry aktorskiej rozgrywa się równie doskonała fabuła. Oryginalna broadwayowska produkcja „Plenty” Davida Hare'a miała swoją premierę w Plymouth Theatre w Nowym Jorku 6 stycznia 1983 roku i była grana aż dziewięćdziesiąt dwa razy. Sztuka była nominowana do czterech nagród Tony w 1983 roku, zdobyła również nagrodę New York Drama Critics' Circle Award za najlepszą sztukę zagraniczną sezonu 1982-1983.