Anthony Zimmer

Debiut reżyserski Jérôme'a Salle'a z nominacją do Cesara i świetną rolą Sophie Marceau (w tę samą postać kilka lat później wcieliła się Angelina Jolie w „Turyście”). Anthony Zimmer to przestępca o międzynarodowej sławie, spec od prania brudnych pieniędzy. Tym razem zadarł nie tylko z francuską policją, ale też rosyjską mafią. By im uciec, zmienia operacyjnie wygląd i prosi o pomoc swoją dziewczynę – Chiarę Manzoni (Marceau). Ma zmylić trop, wsiąść w Paryżu do pociągu jadącego na południe, uwieść podobnego do Zimmera turystę i zabrać do hotelu na weekend. Niech wszyscy myślą, że to Anthony. Wybór pada na podróżującego samotnie niepozornego tłumacza Francois Taillandiera (Ivan Attal). Chiara jest mistrzynią flirtu, więc pod koniec podróży mężczyzna bez oporu zmienia swoje plany. Ma przy boku piękną kobietę, taksówka wiezie go do luksusowego hotelu z widokiem na morze, idzie na kolację przy świecach, ale noc spędza na sofie w salonie. A rankiem ledwie uchodzi z życiem. Chiara znika, a zamiast niej pojawiają się mężczyźni z bronią. I ruszają w pościg za Francois.